Bombus sp.
Pospolity gatunek trzmiela o charakterystycznym rudym ubarwieniu tułowia, zasiedlający różnorodne środowiska otwarte.
Gatunek ten osiąga długość od 15 do 18 mm w przypadku robotnic, podczas gdy matki są nieco większe i masywniejsze. Tułów zwierzęcia jest gęsto pokryty włoskami o intensywnej, rudo-brązowej lub miodowej barwie na wierzchniej stronie. Odwłok charakteryzuje się zmiennym ubarwieniem, zazwyczaj z jaśniejszymi, żółtawymi lub szarymi pasami w dolnej części. Głowa jest czarna, z wyraźnie widocznym, długim aparatem gębowym przystosowanym do pobierania nektaru. Skrzydła są przezroczyste, z delikatnym żyłkowaniem i lekko brązowawym odcieniem u nasady. Nogi są czarne, a u samic tylne pary posiadają wyspecjalizowane koszyczki do transportu pyłku. Budowa ciała jest krępa i owalna, co pomaga w zachowaniu ciepła podczas chłodniejszych dni. Ubarwienie może nieco płowieć wraz z wiekiem osobnika pod wpływem promieniowania słonecznego. Całość sprawia wrażenie bardzo puszystego, niemal kulistego owada o przyjaznym wyglądzie.
Zasiedla ogrody, łąki, parki oraz skraje lasów na terenie całego kraju. Dieta opiera się na nektarze i pyłku roślin z wielu rodzin, co czyni go gatunkiem polilektycznym. Tworzy jednoroczne kolonie liczące zazwyczaj od 60 do 150 osobników pod przywództwem matki. Gniazda budowane są na powierzchni ziemi, często w kępach mchu lub suchej trawy, skąd pochodzi jego nazwa. Wykazuje się dużą odpornością na zmienne warunki pogodowe, latając nawet podczas mżawki lub przy niskich temperaturach. Adaptacją do chłodu jest zdolność do generowania ciepła poprzez drżenie mięśni skrzydeł bez wykonywania lotu. Interakcje społeczne opierają się na podziale pracy między robotnice zajmujące się lęgiem i zbieraczki. Terytorium żerowania obejmuje promień kilkuset metrów od miejsca gniazdowania. Samce pojawiają się pod koniec sezonu i nie biorą udziału w pracach na rzecz kolonii.
Odgrywa kluczową rolę jako zapylacz roślin uprawnych i dziko rosnących, wspierając stabilność lokalnych ekosystemów. Jest gatunkiem chronionym w Polsce, a jego liczebność zależy od dostępności baz pokarmowych przez cały sezon wegetacyjny. Główne zagrożenia to monokultury rolnicze oraz nadmierne stosowanie środków ochrony roślin.